Forum AE Katowice

Pełna wersja: Kot ma szlaban w domu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mój kot bardzo pobił się z drugim kotkiem lub kuną (weterynarz obstawia to drugie). Rany są dotkliwe-bardzo głęboki ubytek w główce, bez skórki, mięso z ropą i krwią do tego jedno oko tzn. powieka tak napuchnięta, że zachodzi na całe oko... Kot pod opieką weta.Ma przyjmować leki w domu przez 7 dni. I tutaj pojawia się problem. Mój kot to kot wychodzący, niewykastrowany (zabieg miał umówiony dokładnie na wczoraj-niestety był już ranny). Ponieważ przebywam obecnie całe dnie w domu siedzę i opiekuję się nim. Niestety kotek szaleje dniem i nocą (najwięcej nocą)-piszczy,płacze,miauczy, drapie, sika wszędzie tylko nie do kuwety- wciąż pod drzwiami,że chce wyjść na dwór. Nie mogę go wypuścić ponieważ nie wiadomo gdzie by polazł i kiedy wrócił (a leki musi przyjmować regularnie), mógłby mieć styczność z innymi kotami/zarazkami/nieczystościami które przez tą otwartą rankę przenikną do krwi. Patrzy na mnie z takim błaganiem i tak głośno szlocha,że chociaż wiem,że tak nie jest, mam wrażenie, że cierpi męki. Próbuję go zająć zabawą ale ignoruje to. Trochę śpi,je, pozwala mi się głaskać a resztę czasu przeraźliwie wyje. Czy znacie jakieś sposoby by kot przyzwyczaił się, że musi być w domu? Czy to możliwe by kotu się "nudziło", czy by cierpiał z powodu,że jest zamknięty w domu? Czy takie zamknięcie nie zagraża jego zdrowiu psych. i fiz.? Sorry może dla Was to śmieszne czy głupie ale słucham tego płaczu już dwa dni i chyba sama pomału wariuję
Oczywiście, że będzie się źle czuł. Nagle drastycznie pomniejszysz jego świat.
to naprawdę przykre Smile
_________________
http://piekny-obraz.pl
Oj tam, oj tam. Przeżyje.
Dla kota będzie lepiej jak zostanie w domu. Za to gorzej dla Twoich mebli, ale coś za coś.
Przekierowanie