Polecamy

IE6 - "Persona" non grata

Jeżeli trafiłeś na tą stronę, to znaczy, że używasz przeglądarki IE 6 (bądź starszej), której nasze Forum już nie wspiera.

Jeżeli zastanawiasz się dlaczego nie wspieramy Twojej przeglądarki odpowiemy w 3 punktach:

Po więcej szczegółów odsyłamy Cię do strony: ie6.pl

Logowanie

Nie masz konta?



Ostatnie tematy

Zdaniem naszych użytkowników
Najlepsze konto bankowe dla studentów
  1. mBank eKONTO - 50% osób
  2. ING Bank Śląski - 25% osób
...i inne.

Zobacz pełny ranking: Najlepsze konto bankowe dla studenta - opinie
Ranking użytkowników

Ostatnio dołączyli

Odpowiedz  Napisz temat 
Film o przyjaźni
  • Post: #1

    skf

    Debiutant

    **


    Postów: 14

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Jan 2008

    Status: Offline


      0  

     

  • Post: #2

    calii

    Debiutant

    **


    Postów: 1

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: May 2014

    Status: Offline


      0  

     

    "The perks of being a wallflower"


    Polecam: radca prawny Olsztyn na najwyższym poziomie!
  • Post: #3

    finjale

    Debiutant

    **


    Postów: 1

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Aug 2014

    Status: Offline


      0  

     

    "Dirty girl" - tytuł niezachęcający ale film ciekawy Smile

  • Post: #4

    kopczyn1

    Debiutant

    **


    Postów: 1

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Aug 2014

    Status: Offline


      0  

     

    W sumie "Wielki Gatsby" jest naprawdę ciekawym filmem o przyjaźni.

  • Post: #5

    rabarbasz

    rabarbasz

    **


    Postów: 2

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Sep 2014

    Status: Offline


      0  

     

    Zielona Mila, Skazani na Shawshank - szczególnie ten drugi

  • Post: #6

    misia23a

    Debiutant

    **


    Postów: 15

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Aug 2011

    Status: Offline


      0  

     

    Znalezione w necie Wink

    W realu nie ma przyjaźni, jest tylko zbieznośc interesów lub "złączyła ich wspólna bieda", a kiedy to minie... to taki "przyjaciel od tej "biedy" czesto nie jest juz potrzebny.



    Ludzie patrzą na wygląd i na korzyści kontaktu z tobą (np: co możesz im załatwić). Warto to brać pod uwagę.


    Jak widzę na tym portalu NK te komentarze jacy to wszyscy śliczni i piękni to mi się niedobrze robi,bo w relacjach na żywo to jeden drugiego obrabia tak,że suchej nitki na nim nie zostawią.
    Ludzie poza tym są bardzo interesowni! Mało kto się spotyka z drugim dla samej przyjemności spotkania,pogadania większość kombinuje co będzie miał z takiej znajomości-spotkania.
    Jeżeli napisałam że to nie prawda to rzućcie we mnie kamieniem!!!



    powoli przestaje wierzyc w bezinteresowna przyjazn.Załatwiłam kolezance prace i od tego czasu tez ma mnie w 4 literach.Nie mam nikomu tego za złe bo uwazam, ze byłam naiwna.Chciałam jednak dobrze, chciałam jej pomoc.Ciesze sie z jej szczescia.Jednak ona kiedy jestem juz jej niepotrzebna odstawiła mnie, bo przeciez inne rzeczy sa wazniejsze niz przyjazn.Smutno mi, ale mam nauczke na przyszłosc, zeby nie ufac tak szybko.Byłam potrzebna jakby jako szczebelek do załatwienia czegos tam.Jak juz nie jestem potrzebna, to o bezintersownej przyjazni nie ma mowy.Jednak wokół coraz wiecej cwaniactwa, ludzie wykorzystuja sie wzjamnie dla kasy.nAS NAIWNYCH TEZ


    Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą.

    Gdy człowiek odnosi sukces,zaczyna być znany i rozpoznawany publicznie,nagle przybywa mu przyjaciół.Są to jednak osoby,które z prawdziwym przyjacielem nie mają nic wspólnego.Chcą się pokazać w jego towarzystwie i zaimponować innym.Czesto też próbują przypisać sobie część zasług w drodze do kariery,jaką dana osoba odniosła.
    Gdy ktoś dozna porażki,często inni odsuwają się od niego.Nie widzą u jego boku,żadnych korzyści a wręcz udrękę.Człowiek odnoszący porażkę,czesto jest skazany na sam siebie.

    lawiruj, oszukuj, mów półprawdy i dwuznaczności...ludzie zazdroszczą.....im ci lepiej tym więcej fałszywych przyjaciół....nikt nie przełknie tego ze tobie jest dobrze a jemu źle lub gorzej....i naprawdę nie dotyczy to tylko Polaków.. Zazdrośni ludzie są wszędzie, bo nikt nie lubi jak innym jest lepiej niż im samym.....

    A po co ci ludzie? Zamartwiasz się że cię jakieś palanty nie chcą znać na roku? A po co ci oni potrzebni. Ledwie studia się skończą to i się skonczą te ich niby zarzyłe przyjaźnie. Zobaczysz, jak kiedyś po studiach poszukasz na naszej klasie czy innym facebooku i poczytasz ich wpisy, że najwięksi przyjaciele ze zgranych paczek nienawidzą się, dogryzają sobie i są mściwi. Bo ludzie na studiach doświadczają poniżenia, ze strony wykładowców. Po co komu po ukończeniu studiów, świadkowie, którzy widzieli że ściągał na egzaminach i wiecznie nic nie umiał, był niedouczony. Po cholerę ci znajomi na roku. Przeczekaj ten czas na studiach, a w ogóle to znajdź sobie jakąś grupę dyskusyjną i tam miej przyjaciól, gdzieś w internecie - tacy są najwierniejsi.

    ____________________________________________________

    Życie to biznes, gdzie słaby ginie. Zawsze jest jeb**y i ten co jeb*ie. Koleżka widzę że raczej ze zbioru pierwszego. Bank jest zwykłym przedsiębiorstwem nastawionym na zysk, a nie instytucją charytatywną, robiącą "dobrze" każdemu lokaciarzowi.
    ____________________________________________________

    najlepszą metodą obrony przed złem świata staje się atak." - taki jest niestety kapitalizm. W kapitalizmie nikt nikomu niczego nie daje - trzeba sobie wszystko samemu sila wyrwac. I do tego jeszcze obronic przed innym ktorzy beda chcieli nam to zabrac. TAka przemoc i agresja w gimnazjum to najlepsza szkola zycia - a ze nie wszyscy sobie radza no to juz kwesta doboru naturalnego

    Wszyscy bliscy zaczynają szczekać, gdy pracujesz nad swoją samooceną. Grożą narcyzmem, egoizmem a nawet brakiem patriotyzmu. Kochamy Cię! ale gdy czujesz się jak szmata... bo wtedy możemy Tobą manipulować jak kukiełką, nie jesteś wolny. Kochamy Cię! Ale jak zaczniesz być szczęśliwy, odwrócimy się od Ciebie i zniszczymy Cię...

    Gdy się kochasz, lubisz i szanujesz, jesteś na haju - bo przyjemnie jest być z kimś, kogo kochasz i cenisz. Jeśli porównujesz się do fałszywych, promowanych przez media ideałów sukcesu i szczęścia - cierpisz i uważasz się za szmatę, kurwę. Wtedy cierpisz, bo kto lubi przebywać z nieudacznikiem?

    Cierpienie i radość to Twój wybór - wybierasz z kim się porównujesz, i przyjmujesz na klatę tego konsekwencje.
    _____________________________________________________

    Wilk z Wall Street
    Obejrzałem i stwierdzam, że my, zakompleksieni Polacy z naszą żałosną wiarą w Boga Nicniemogącego i martyrologią jesteśmy kupą g.wna na tym świecie. Prawdziwym Bogiem są pieniądze, bo one mogą wszystko. Pewni siebie (nawet mimo braku jakiegokolwiek wykształcenia, wiedzy), zaradni, przedsiębiorczy Amerykanie są nadludźmi w porównaniu z nami.
    Polacy nawet posiadający 4 doktoraty zawsze będą czuć się jak śmieci i będą narzekać jak to im źle i jak są skrzywdzeni przez los. To nie wiedza i nie moralność podbija świat lecz butność, chamstwo i arogancja. Zatem nie ustępujcie babciom miejsca w autobusie ale jeszcze je kopnijcie w kostkę; bądźcie chamscy; kradnijcie; wykorzystujcie słabszych, starych i
    schorowanych; ćpajcie jeśli daje wam to przewagę nad innymi (np. pewność siebie, odwagę); defraudujcie. Przestańcie narzekać, jak wam jest źle, ale wyciągajcie ręce po to co wam się należy. Jeśli trzeba to własną rodzinę by
    wyciągnąć od nich kasę. Ciężką pracą dorobicie się jedynie garba. Moralni i etyczni ludzie liczą na wątpliwy raj po śmierci, a niemoralni mają pewny raj na Ziemi.

    _____________________________________________________

    Muammar Mahomet Abu Minyar al-Qaddafi był w swoim czasie postrachem świata i okolic. W zgodzie z tezą śp.Karola Marxa, że socjalizm można budować tylko w wysoko rozwiniętych krajach, uznał, że skoro ma ropę, to kraj stać nawet na tak kretyński ustrój.
    Odtąd strumienie ropy szły na budowę socjalizmu – czyli: na zmarnowanie. I nie tylko: oprócz tego piekłoszczyk Kaddafi wydawał pieniądze na opłacanie rozmaitych terrorystów, którzy przychodzili do Niego z fantastycznymi projektami – na które zazwyczaj otrzymywali pieniądze. Biorąc pod uwagę ilość tych pieniędzy, efekty były nadzwyczaj marne: największym sukcesem naszego Piekłoszczyka było strącenie samolotu nad Lockerbie – a i to nie jest pewne, czy to robota opłacanych przezeń ludzi.
    Póki hodował te szajki terrorystów – a mordował i torturował własną opozycję, która nieśmiało wskazywała, że pieniądze z ropy można by wydawać sensowniej – póty trwał w niczym niezagrożony.
    Na swoje nieszczęście parę lat temu złagodniał. Wypłacil jedno czy drugie odszkodowanie za terrorystów, jeździł po świecie tłumacząc, że już nie jest złym Kaddafim, że jest całkiem dobrym Kaddafim…
    …i nawet prezydenci Francji i USA wydali Mu świadectwo, że jest już dobrym Kaddafim.
    Nas taki sygnał opozycja ruszyła do ataku – bo ludzi dobrych można bezkarnie atakować. Co prawda okazało się, że śp.Kaddafi tak całkiem jeszcze nie zdobrzał – ale stał się dobry na tyle, że dało się Go obalić. Przy pomocy głupich paruset milionów wydanych przez niedawnych przyjaciół z Paryża, Rzymu i Waszyngtonu.
    Stąd nauka dla dyktatorów: skoro byleś s****synem, opierającym swą władzę na strachu – pod żadnym pozorem nie porządniej. A jeśli takie nieszczęście ci się zdarzy – to ukrywaj to przed światem
    Bo możesz marnie skończyć.

    Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2014 10:12 przez misia23a.

  • Post: #7

    ochlala

    Debiutant

    **


    Postów: 1

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Sep 2014

    Status: Offline


      0  

     

    Wow, niezły esej Wink ale fajny.

  • Post: #8

    trenpot

    Debiutant

    **


    Postów: 1

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Sep 2014

    Status: Offline


      0  

     

    Polecam film "Gwiazd naszych wina", widziałam w ostatni weekend i powiem, że warto naprawdę. Wzruszająca historia przyjaźni wspaniałych ludzi, których dotknęło wielkie nieszczęście. 50% filmu przepłakałam, ale nie ma co się dziwić, trzeba by mieć serce z kamienia, żeby nie uronić choć jednej łezki.

  • Post: #9

    burza

    Zaawansowany Użytkownik

    ****


    Postów: 342

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Oct 2015

    Status: Offline


      0  

     

    Ja polecam film "Nietykalni". Mówi o dość nietypowej, ale pięknej przyjaźni.

  • Post: #10

    kajaniak

    Debiutant

    **


    Postów: 4

    Grupa: Zarejestrowany

    Dołączył: Dec 2015

    Status: Offline


      0  

     

    A ja film Tangerine który wkrótce wkroczy do polskich kin, opowiada, m.in o nietypowej przyjaźni dwóch transseksualnych czarnoskórych prostytutek, jest fanatstyczny, ciepły, zabawny ale gorzki zarazem Smile






Skocz do:







Kontakt | Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach | Wróć do góry | Wróć do zawartości | Archiwum | RSS